SAPARD: Zmiany w korzystne, ale spóźnione

Od 30 lipca obowiązują zmiany w programie SAPARD. Są one korzystne dla potencjalnych beneficjentów. Na ogłoszenie terminu składania wniosków o pomoc na nowych zasadach właściciele zakładów przetwórczych czekali miesiąc. Teraz obawiają się, że nawet jeśli otrzymają dofinansowanie, nie zdążą przed integracją przeprowadzić niezbędnych inwestycji.

W myśl nowych zasad udzielania pomocy z programu SAPARD zostanie ujednolicony poziom dofinansowania inwestycji w przedsiębiorstwach, który będzie wynosić 50 proc. kosztów przedsięwzięcia. Zostanie także zniesiony podział na kategorie inwestycji. Ponadto podwyższono górny limit produkcji mleka i trzody chlewnej oraz zwiększono pomoc finansową dla gospodarstw. Termin składania wniosków na nowych zasadach Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wyznaczyła na 30 lipca. Wiesław Różański, prezes Stowarzyszenia Rzeźników i Wędliniarzy (SRiW), które zrzesza około 1000 firm, uważa, że jest to o miesiąc za późno. Poprzedni termin składania wniosków upłynął bowiem pod koniec czerwca.

 – Zmiany, które będą obowiązywały w programie SAPARD od końca lipca, były zaplanowane już w grudniu 2002 r. ARiMR dopiero w końcu kwietnia wysłała do Brukseli wiele dokumentów zawierających propozycje zmian. Mamy więc prawie pół roku opóźnienia. Jeśli Unia daje nam pieniądze w prezencie, to trzeba działać tak, aby je szybko i sprawnie wykorzystać – mówi Różański. Dodaje, że wiele firm czekało na zmiany w SAPARD, aby móc skorzystać z większego dofinansowania. Niestety, przez miesiąc nie mogły one składać wniosków, podczas gdy dla wielu zakładów każdy dzień jest na wagę złota. Jeśli nie dostosują się one do wymogów Brukseli, nie będą mogły sprzedawać swoich towarów.

Podczas ostatniej wizyty w Warszawie unijny komisarz ds. zdrowia i ochrony konsumentów David Byrne powiedział, że choć wysoko ocenia postęp, jakiego Polska dokonała w dziedzinie spełnienia wymagań UE, to jednak konsumenci w krajach „15” domagają się, aby trafiająca do nich żywność była bezpieczna. Wspólnota ma w tej sprawie jasne zdanie: „Zero tolerancji dla odstępstw od unijnego prawa”.

Prezes SRiW twierdzi, że jeśli składanie wniosków zakończy się we wrześniu, to umowy finansowe będą podpisywane w listopadzie. To z kolei zdecydowanie skraca czas na inwestycje. Na ich realizację zostanie bowiem kilka zimowych miesięcy, w ciągu których nie da się wykonać wszystkich prac. – Choć zmiany w SAPARD są dla nas korzystne, to jednak jako producenci żywności jesteśmy zaniepokojeni ciągłym przesuwaniem przez ARiMR terminów składania wniosków – mówi Różański.

Prof. Andrzej Babuchowski z ARiMR tłumaczy, że miesięczne opóźnienie w ogłoszeniu nowej daty składania wniosków wynika z tego, że agencja oczekiwała na wcześniejszą zgodę Komisji Europejskiej w sprawie zmian dotyczących SAPARD. Przyznaje on jednak, że dokumenty zostały wysłane do Brukseli dopiero w kwietniu tego roku. – Być może można było to zrobić wcześniej, ale z różnych przyczyn się nie udało – mówi prof. Babuchowski.

Źródło: Rzeczpospolita