Małe obroty zbożem

Na polach w całym kraju żniwa, do punktów prowadzących interwencyjny skup dostarczane jest pierwsze ziarno. Na giełdach, jak zwykle o tej porze roku, liczba transakcji zbożem spada z uwagi na niewielki popyt. Maklerzy koncentrują się na obrocie mięsem i innymi surowcami rolnymi.

Do punktów skupu rolnicy dostarczają każdego dnia coraz więcej zboża. Do końca tygodnia odebrano od producentów blisko 100 tys. t konsumpcyjnej pszenicy i żyta. Za zboże to otrzymają dopłaty od Agencji Rynku Rolnego. Rolnicy narzekają w tym roku nie tylko na mniejsze plony (z prognoz, które podał w tym tygodniu GUS wynika, że zbiory będą niższe o 9-13 proc.), ale i na gorszą jakość zebranego ziarna. Na razie jednak Agencja informuje, że zboże, które dotychczas zostało skupione, jest dobrej jakości.

– Zakłady przetwórcze także już skupują tegoroczne zboże – mówi Piotr Beśka z Eternus Brokers. Ceny, jakie oferują, są stosunkowo niskie. Za jęczmień ozimy płacą 380-390 zł za t, za pszenżyto – ok. 400 zł, a za żyto paszowe od 350 do 380 zł za t. Na razie producenci nie śpieszą się ze sprzedażą posiadanego ziarna. Większość czeka na wyższe ceny.

Nie cieszy się już powodzeniem pszenica konsumpcyjna z zeszłorocznych zbiorów. Na Warszawskiej Giełdzie Towarowej była ona ostatnio wystawiana po 515-525 zł za t. Dla potencjalnych odbiorców cena ta jest zbyt wysoka, liczą, że będą mogli wkrótce kupić znacznie tańszą pszenicę ze zbiorów 2003 r.

Wciąż jest duże zapotrzebowanie na kukurydzę. Ale jej podaż jest coraz mniejsza, a tegoroczne zbiory rozpoczną się dopiero we wrześniu. Dlatego ceny utrzymują się na wysokim poziomie, od 530 do 570 zł za t.

Źródło: Rzeczpospolita