Hodowców drobiu niepokoi wzrost kosztów produkcji

Najpierw zdrożała energia, teraz zapowiada się podwyżka ceny pasz. Prawdopodobnie już 1 listopada zacznie obowiązywać zakaz stosowania jako dodatku do pasz mączek mięsno-kostnych. Zastąpienie białka zwierzęcego np. soją podniesie koszty.

Nawet po żniwach na obniżki nie ma co liczyć, bo ziarna w tym roku będzie mało, a to oznacza, ze będzie drogie. Ceny jaj już nie rosną, ale nie ma powodów do narzekań – mówią właściciele kurzych ferm. Najważniejsze że magazyny są puste, a produkcja jest opłacalna, głównie za sprawą niesłabnącego eksportu. Nasze jaja trafiają do Niemiec, Włoch a nawet Holandii.

Hurtowe ceny jaj od połowy lipca utrzymują się na tym samym poziomie, około dwóch groszy powyżej kosztów produkcji. Za miesiąc mogą jeszcze zdrożeć, bo wraz z końcem wakacji wzrośnie również popyt. Również na targowiskach bez zmian, jaja kosztują od 23 nawet do 50 gr. za sztukę.



Źródło: Agrobiznes, TVP1