Unia w zakładach mięsnych

W województwie kujawski-pomorskim o spełnienie unijnych wymagań stara się 199 zakładów przetwórstwa mięsa czerwonego. Aż 109 z nich jest w grupie B1, co oznacza, że w dniu przystąpienia Polski do Unii Europejskiej muszą spełnić wszystkie unijne wymogi. Dziś mija termin składania wniosków o wydłużenie okresu dostosowawczego.

Część zakładów skorzysta z takiej możliwości. Głównym powodem jest brak środków finansowych na modernizacje firmy. Według Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii niektórzy szefowie zakładów podeszli do restrukturyzacji zbyt optymistycznie. „Często były i takie przypadki, że ambicje właścicieli przekraczały możliwości finansowe” – mówi Bogumiła W. Mikołajczak.

Są to przeważnie problemy związane z brakiem gotówki. Ma je również Zakład Mięsny Ritter z Lisewa, choć modernizacje rozpoczęto tu kilka lat temu. „Przepisy zmieniały się co miesiąc, co dwa tygodnie. Nie wiedzieliśmy jak do tego podchodzić, jak się przygotować” – mówi Kazimierz Ritter, właściciel zakładu. Warunkiem uzyskania przedłużenia okresu dostosowawczego przez zakład z Lisewa oraz inne firmy z grupy B1 jest przynajmniej 50 proc. zaawansowanie inwestycji.

Źródło: Agrobiznes, TVP1