Wieprz w przestworzach

W chłodniach zalega ok. 170 tys. ton zamrożonych półtusz wieprzowych należących do Agencji Rynku Rolnego, czyli o 50 tys. ton więcej niż wynoszą zapasy operacyjne w całej Unii Europejskiej. Wieprzowina sprzedaje się słabo, więc rząd chce zapłacić nią za samolot dla siebie…

Ryszard Pazura, prezes ARR nie ukrywa, że sytuacja na rynku mięsa wieprzowego w Polsce jest dramatyczna. Na początku br. rząd zakładał, że „świńska górka” wyniesie 150 tys. ton. Jednak już w marcu br. było wiadomo, że mięsa będzie więcej. Rolnicy zachęceni podwyżką cen skupu żywca zaczęli hodować tuczniki. Poza tym spadło zainteresowanie eksportem polskiego mięsa na Wschód, m.in. do Rosji.

Spada sprzedaż

Obecnie jest już ponad 170 tys. ton półtusz, a mrożona wieprzowina sprzedaje się słabo. Na Warszawskiej Giełdzie Towarowej, która organizuje przetargi na sprzedaż zapasów agencyjnych, z tygodnia na tydzień spada ilość kupowanego mięsa. – Zainteresowanie jest małe – przyznaje Katarzyna Szaniawska z działu rynku i notowań WGT. W maju br. ARR sprzedawała jeszcze ok. 1,4 tys. ton. półtusz na jednej sesji. Na początku bm. ich ilość spadła do ok. 1 tys. W zeszłym tygodniu na ok. 7 tys. ton wystawionych na przetarg nabywców znalazły tylko 625 tony.

W Kujawsko-Pomorskiem chłodnie, w których jest mięso agencji, są w Bydgoszczy, Toruniu, Włocławku i Grudziądzu. – Nie mam sygnału, aby był problem z przyjmowaniem nowego mięsa – wyjaśnia Edyta Mądzielewska, dyrektor Oddziału Terenowego ARR w Bydgoszczy.

Tymczasem w „Jurwaldzie” w Grudziądzu przyznają, że magazyny są pełne. – W ciągu trzech tygodni nie było sprzedaży półtusz wieprzowych – mówi Mirosław Gwiazdowski, kierownik działu usług. – Przedtem sprzedawaliśmy mało, około 100 ton na tydzień.

Czasu coraz mniej

ARR szuka sposobu na pozbycie się nadwyżki. Za 40 tys. ton mrożonej wieprzowiny rząd Polski chce zapłacić za samolot dla siebie. Dodatkowe 15 tys. ton. mięsa agencja zamierza przekazać domom opieki społecznej i domom dziecka w ramach rządowego programu pomocy dla najuboższych.

Na ograniczenie zapasów Agencja ma czas do 1 maja 2004 r. (dzień wejścia Polski do UE). W dniu akcesji zapasy półtusz mają wynieść 65 tys. ton lub 105 tys. ton (w przypadku nieudanej sprzedaży półtusz w ramach umowy międzynarodowej). Po integracji niezagospodarowane zapasy wieprzowiny prawie w całości będą musiały trafić na rynek krajowy.

Źródło: Gazeta Pomorska