Absurdy na rynku wieprzowiny

„Czysty absurd” – krótko mówią maklerzy o tym, co dzieje się na rynku wieprzowiny. W magazynach Agencji góry mięsa, a na rynku trwa prawdziwe polowanie na półtusze wieprzowe. Ceny zaledwie w ciągu kilku dni wzrosły nawet o 80 gr. za kilogram.

Trudno tłumaczyć działania Agencji, która nadal prowadzi interwencyjny skup żywca wieprzowego, zdejmując w ten sposób coś, czego praktycznie nie ma. Zamiast wystawić mrożone półtusze na krajowy rynek, przeznacza je tylko na eksport. Niebawem ma być ogłoszony przetarg kopertowy w oddziale katowickim i wrocławskim, który sprowadzi się do licytacji – kto da mniej. W ten sposób półtusze będą wysyłane za granicę średnio po 1,80 zł za kilogram, mimo, że w kraju Agencja mogłaby je sprzedać nawet po 5 zł. To dziwne decyzje – zgodnie komentują maklerzy. Tym czasem Agencja dopiero w lipcu planuje wstrzymanie skupu, i jeśli to nie powstrzyma wzrostu cen, wystawi swoje zapasy na krajowy rynek. Ale wtedy może już być o wiele za późno…

W ciągu dwóch tygodni o 5-10 proc. zdrożały szynka i karkówka i wciąż tego towaru brakuje. Duży jest też popyt na mięsa drobne do produkcji kiełbas. Natomiast niewielu jest chętnych na łopatkę, schab, boczek, podroby i tłuszcze.

Źródło: Agrobiznes, TVP1