Ceny zbóż spadają

Zainteresowanie zbożem jest na rynku nadal spore, ale ceny zaczynają spadać. Kto miał zrobić zapasy już to uczynił, a podaż wciąż rośnie, gdyż pojawiły się tańsze oferty z importu. Poza tym zbliżają się żniwa i po suszy na dostawy z nowych zbiorów nie trzeba będzie długo czekać.

Dobrze sprzedaje się żyto białoruskie z importu po 430 zł t. To, jak podkreśla Andrzej Dębowski z giełdy ROL-PETROL, zbija cenę ziarna krajowego, które było sprzedawane po 530 zł t, a obecnie cenione jest od 495 do 515 zł t.

Pszenica na ostatnim przetargu z zapasów Agencji Rynku Rolnego wystawiana była w ubiegłym tygodniu po 525 zł; cena maksymalna natomiast wynosiła 573 zł t, a średnia – 532 zł t. Do sprzedaży wystawiono prawie 59 tys., ton, z czego nabywców znalazło 37,7 tys. t.

Ziarno, które pozostało w magazynach, świadczy, że na rynku nadal spokój i pszenicy nie brakuje. Agencja wprowadziła ograniczenia w sprzedaży aby zboże kupowali rzeczywiście ci, którym to potrzebne, a nie w celach spekulacyjnych.

Inne zboża też tanieją. Kukurydza krajowa zgłaszana jest po 530 zł t na Dolnym Śląsku do 560 zł w centrum kraju i na północy. Tańsza jest słowacka z importu po 510 zł t. Spada popyt i cena otrąb – luzem z dostawą do klienta kosztowały niedawno 520-530 zł, obecnie można kupić za 460-470 zł.

Źródło: Rzeczpospolita