Ceny zbóż, notowania, aktualności

Ukraiński rynek rolny musi radzić sobie sam

Ukraiński rynek rolny musi radzić sobie sam
Rząd Ukrainy nie zamierza odgórnie regulować sytuacji na rynku rolnym - przyznał ukraiński minister rolnictwa. Najważniejszym zadaniem będzie zakończenie ciągnących się od lat 90-tych reform. Ale wciąż popełniane są błędy, np. ze sprzedażą zboża. Mimo, że krajowe zapasy były na wyczerpaniu eksport miał się bardzo dobrze. To spowodowało kryzys na rynku i konieczność importu droższego ziarna. Ukraiński minister rolnictwa zapowiedział, że w państwowej kasie jest ponad 80 mln dolarów, które zostaną przeznaczone na potrzeby rolnictwa.

Gdyby udało się połączyć zachodnie technologie z ogromnymi obszarami gruntów rolnych Ukraina mogłaby osiągać rekordowe zbiory. Barierą jednak są twarde zasady stosowane w obrocie ziemią. Niemcy, Holendrzy czy Duńczycy chcieliby posiadać tutaj gospodarstwa rolne, ale na własność, nie w dzierżawie.

 - Każdy obywatel Ukrainy, a także obcokrajowiec może obecnie kupić grunty i stać się właścicielem ziemi nie-rolniczej. Właścicielami ziemi rolniczej mogą być tylko obywatele Ukrainy lub podmioty prawne, np. spółki działające na terenie naszego kraju - mówi minister rolnictwa Ukrainy.

Sprawy te reguluje kodeks ziemski Ukrainy. Przewiduje on również, że obywatel Ukrainy może otrzymać bezpłatnie 2 ha ziemi na potrzeby stworzenia przydomowego gospodarstwa rolnego, oraz około 1 ha pod siedlisko, sad, warzywnik - na te cele, które służą utrzymaniu rodziny.

Źródło: Agrobiznes, TVP1

Powrót do aktualności