Rolnictwo coraz mniej się opłaca

W ubiegłym roku dochody rolników z produkcji prawie wszystkich podstawowych ziemiopłodów, jak i z produkcji zwierzęcej, w porównaniu z rokiem 2001, uległy obniżeniu – wynika z badań przeprowadzonych przez Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. Co istotne, spadek ten zanotowano we wszystkich badanych przedziałach skali produkcji.

Badania IERiGŻ, opracowane przez Ilonę Skarżyńską i Teresę Pokrzywę, obejmowały gospodarstwa prowadzące rachunkowość rolną, a więc, w polskich warunkach, osiągające wyższe plony i wyższą jednostkową wydajność zwierząt, stosujące więcej nawozów mineralnych i środków ochrony roślin, a także lepiej wyposażone w trwałe środki produkcji. Od przeciętnych gospodarstw w Polsce odróżnia je również wyższa skala produkcji.

A oto końcowe wnioski z badań IERiGŻ:

 – pszenica – znaczne pogorszenie wyników ekonomicznych z uprawy, choć nadal jest ona działalnością dochodową (ale tylko w przypadku większej skali produkcji),

 – żyto – znacznie gorsze wyniki ekonomiczne, w większości gospodarstw uprawa dała dochód ujemny, choć przy większej skali produkcji dochody z uprawy pokryły koszty oraz część opłaty pracy własnej rolnika,

 – jęczmień – we wszystkich analizowanych przedziałach skali uprawy dochód z niej był ujemny,

 – rzepak – tylko w przypadku dużej skali produkcji jego uprawa była opłacalna, ale o wiele mniej niż w roku 2001,

 – buraki cukrowe – dochody z ich uprawy były znacznie wyższe niż rok wcześniej, kiedy to dochód z produkcji buraków cukrowych był ujemny,

 – ziemniaki – we wszystkich analizowanych przedziałach skali uprawy produkcja ziemniaków była działalnością wysokodochodową i to zarówno w roku 2001, jak i w 2002, kiedy te dochody były jeszcze wyższe; ale wysokie dochody z uprawy ziemniaków mogli uzyskać tylko ci producenci, którzy w całości przeznaczyli je na sprzedaż, a nie np. do tuczenia trzody chlewnej,

 – mleko – znaczne pogorszenie sytuacji dochodowej gospodarstw, najlepsze wyniki osiągnęli rolnicy produkujący mleko na dużą skalę,

 – żywiec wołowy – i w 2001, i w 2002 roku produkcja absolutnie niedochodowa, lepsze wyniki uzyskały gospodarstwa produkujące żywiec wołowy w dużej skali, ale i one miały dochód ujemny,

 – żywiec wieprzowy – tylko w gospodarstwach produkujących żywiec na dużą skalę wartość produkcji pokryła w pełni koszty produkcji oraz koszt pracy własnej.

Jak widać z wyników badań IERiGŻ, protesty rolników, którzy domagają się poprawy opłacalności produkcji, są uzasadnione. Ale widać również, że większe gospodarstwa osiągają znacznie lepsze wyniki ekonomiczne i ich właściciele nie muszą wychodzić na drogi. Takich gospodarstw jest u nas jeszcze bardzo mało (około 10 proc.).

Źródło: Rzeczpospolita