Przyjęto ustawę o kształtowaniu ustroju rolnego

Na piątkowym posiedzeniu Sejm RP przyjął ustawę o kształtowaniu ustroju rolnego państwa. Za przyjęciem ustawy głosowało 359 posłów, przeciw nie głosował nikt, jeden poseł wstrzymał się od głosu.

Ustawa stwarza szanse poprawienia struktury agrarnej, jednocześnie zapobiega nadmiernej koncentracji ziemi, ponadto przyczyni się do tego, że działalnością rolniczą zajmą się ludzie jako tako wykształceni. Prawo zakupu ziemi będą miały osoby z co najmniej podstawowym wykształceniem rolniczym albo jakimkolwiek innym średnim lub wyższym. Sejm odrzucił także proponowaną poprawkę, by ziemię mógł nabywać tylko ten, kto "legitymuje się poświadczoną znajomością języka polskiego". Odrzucono ten wymóg po zapytaniu jednego z posłów, czy rolnikiem może być niemowa?

Ogółem Sejm musiał wczoraj ustosunkować się do 52 poprawek, których większość odrzucił, zgodnie z sugestią połączonych sejmowych komisji: Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Administracji i Spraw Wewnętrznych. Nie znalazła uznania Sejmu zasada sąsiedzkiego pierwokupu ziemi, tak więc nadal prawo do niego ma dzierżawca, a w przypadku jego braku Agencja Nieruchomości Rolnych. Powrócono także do pierwotnej maksymalnej wielkości gospodarstwa rodzinnego – 300 ha. Sejm nie zgodził się także z sugestią, by minimalną wielkość gospodarstwa podnieść z 1 do 2 ha.

Oprócz gospodarstw rodzinnych ustawa dopuszcza istnienie także innych gospodarstw: osób prawnych, spółek osobowych, spółdzielni – i w tym przypadku nie stosuje się górnej granicy normy obszarowej. Poza tym ustawa nie ingeruje w stan zastany, nie będzie więc parcelacji istniejących obecnie gospodarstw wielkoobszarowych.

W związku z przyznanym Agencji prawem pierwokupu gruntów poseł z Platformy Obywatelskiej sugerował, by rząd przejrzał ustawę pod kątem możliwości korupcji. Przedstawiciel Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi powiedział, że Agencja ma wprawdzie prawo pierwokupu, ale nie będzie go nadużywać, bo ustawa jest przede wszystkim dla rolników.

Źródło: Rzeczpospolita