Rolnictwo: Konferencja naukowo-edukacyjna – interwencja po nowemu

Od 1 maja 2004 roku, kiedy Polska wejdzie do Unii Europejskiej, interwencja na rynku produktów rolnych zmieni się u nas zasadniczo. Po pierwsze – środki na tę interwencję będą pochodzić z Brukseli. Po drugie – interwencją obejmie się znacznie więcej produktów rolnych. Po trzecie – głębokość interwencji na rynkach rolnych będzie płytsza.

Dlatego znajomość nowych zasad interwencji jest na tyle ważna, że Agencja Rynku Rolnego zorganizowała konferencję "Dostosowywanie polskiego rynku rolnego do wymogów Unii Europejskiej".

 – Wejście do Unii Europejskiej to będzie pierwsza od wielu lat okazja do powstrzymania spadku dochodów rolników oraz poprawienia warunków życia na wsi – powiedział marszałek Sejmu RP Marek Borowski. – Z 15 mld euro, które otrzyma Polska z Unii w najbliższych latach, 7 mld skierowane zostanie na wieś.

Ponadto w Unii Europejskiej wyższe są przeciętnie ceny produktów rolnych. Przykładowo, tona masła kosztuje w UE 3100 euro, w Polsce 2250 euro. Ale unijne masło w eksporcie osiąga cenę 1500 euro. Po integracji z Unią eksport masła do Polski nie będzie już mógł być dotowany. Nie zaleje więc naszego rynku unijna żywność, czym nagminnie straszą rolników przeciwnicy integracji. Co więcej, ze względu na bardziej naturalne warunki produkcji polska żywność znajdzie uznanie w krajach obecnej "15".

 – Przeciwnicy integracji za mało mówią o tym, jakie byłyby skutki niewejścia Polski do Unii Europejskiej – zauważył minister rolnictwa i rozwoju wsi Adam Tański – a byłyby dramatyczne. Zwłaszcza dla rolników, wśród których integracja Polski z UE ma najwięcej przeciwników.

Z przedstawionych na konferencji najnowszych badań Pentora wynika, że za wejściem Polski do Unii opowiada się 28 proc. rolników, natomiast przeciw jest 38 proc., reszta jeszcze nie wie, jak będzie głosować. Natomiast 12 proc. już wie, że nie weźmie udziału w referendum.

 – Polska wynegocjowała bardzo dobre warunki akcesji – powiedział uczestniczący w konferencji dyrektor Dyrektoriatu C w Komisji Europejskiej Russel Mildon – szczególnie są one korzystne dla rolnictwa.

Źródło: Rzeczpospolita