Są już założenia nowej ustawy o biopaliwach

Rząd w trybie nadzwyczajnym przyjął założenia do nowej ustawy o biopaliwach. Uwzględniono w niej większość zastrzeżeń prezydenta, który poprzednią wersję ustawy zawetował. Projekt ustawy powinien być gotowy już w przyszły wtorek, a w Sejmie znajdzie się dzień po przyjęciu przez parlament weta Aleksandra Kwaśniewskiego.

Rada Ministrów uznała, że biokomponenty powinny być wprowadzone stopniowo. I tak w roku 2003 zawartość ich zawartość w paliwach wynosiłaby 3,5 proc., w roku 2004 już 4 proc., a w latach późniejszych będzie to zależało od decyzji rządu.

Zrezygnowano także z zasady, że surowce rolnicze niezbędne do produkcji biokomponentów muszą pochodzić od polskich rolników. To byłoby sprzeczne z prawem europejskim i z zasadami wolnej gospodarki – twierdzi przedstawiciel rządu.

Jako sprzeczne z zasadami wolnorynkowymi uznano także limitowanie produkcji komponentów oraz gwarantowane przez państwo ceny minimalne. Rada Ministrów uznała, że na razie nie ma powodów aby dystrybutory z paliwem były specjalnie oznakowane.

Jednak zanim bioetanol oraz estry rzepakowe będą mieszane z paliwem rząd musi wyjaśnić pewien istotny problem. Otóż aby produkcja biopaliw opłacała się muszą być one zwolnione z części podatku akcyzowego. Tymczasem w Kopenhadze ustalono, że Polska może ubiegać się o takie zwolnienia tylko w przypadku bioetanolu. Jeżeli Bruksela nie zgodzi się na ulgę podatkową dla estrów, na rozpoczęciu produkcji biopaliw w Polsce nie skorzystają ci, którzy najbardziej na to liczyli – czyli producenci rzepaku.

Źródło: Agrobiznes, TVP1