Rolnicy znów chcą blokować drogi

Po weekendowej przerwie, w najbliższych godzinach wielkopolscy rolnicy chcą ponownie blokować drogi. Nie zdradzają jednak wszystkich miejsc, gdzie będą protestować. Wiadomo, że wyjdą na drogę w Marchwaczu pod Kaliszem. Do protestów włączą sie także gospodarze powiatu gnieźnieńskiego. Jak wiemy nieoficjalnie, część z nich chce krotko po południu protestować także w samym Gnieźnie.

W Konińskiem o godz. 10 00 zaczną się dwie blokady dróg – w Rychwale na skrzyżowaniu trasy Kalisz-Bydgoszcz z drogą na Jarocin oraz w Osieczy na wiadukcie nad autostradą. Protestujący zapewniają jednak, że podobnie jak w ubiegłym tygodniu będą przepuszczać samochody co 10, 15 minut.

 – Będziemy wychodzić na drogi dopóki rząd nie podwyższy cen skupu żywca wieprzowego przynajmniej do 3 złotych 60 gr. Inne propozycje nie satysfakcjonują rolników – mówi organizator protestów w Konińskiem poseł Samoobrony Alfred Budner.

 – Do podwyżki cen interwencyjnego skupu żywca minister finansów, który decyduje o wydawanych pieniądzach, podchodzi bardzo ostrożnie – mówił goszczący w Poznaniu ( w sobotę) poseł Zbigniew Kuźmiuk, przewodniczący klubu parlamentarnego PSL. Dlatego, wg posła, chociaż wicepremier Kalinowski proponował zmiany cen już w połowie stycznia, uzgodnienia trwają tak długo.

Poseł Kuźmiuk dodał, że rząd nie jest jednomyślny i nie dla wszystkich sprawy rolników są tak samo ważne.

Wicepremier Jarosław Kalinowski ma w tym tygodniu przyjechać do wielkopolskich rolników. Tę wizytę zapowiadał wojewoda wielkopolski a potwierdziły regionalne władze PSL-u.

Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa