Andrzej Lepper o konfliktach i o wojnie z Irakiem

Przemysław Barbrich: Lider rosyjskich nacjonalistów, Władymir Żyrinowski będzie organizował akcje przeciwko wojnie w Iraku. Jako polskiego partnera wymienia Samoobronę.

Andrzej Lepper: Oj, daleko nam do tego, żebyśmy współpracowali z Żyrinowskim. Ja nigdy z nim nie miałem okazji spotkać się i nie chce się spotykać z nim. Znając go z przekazu oczywiście. A nie z autopsji. Wiem, że nie jest to partner dla Samoobrony. Samoobrona jest przeciwna wojnie w Iraku, przeciwnych jest bardzo dużo Polaków, 80 proc. Nie wiem, jakie podstawy miał Żyrinowski.

Nie zastanawiał się pan nad tym, nie zapytał pan koleów, którzy zajmują się polityka zagraniczną w Samoobronie, dlaczego to Samoobronę wymienił, a nie PSL, czy Platformę Obywatelską?

Platforma jest za tą wojną. PSL jest może bardziej wstrzemięźliwe. Ale wymieniono Samoobronę. Ja myślę, że to jeszcze tkwi z takiej zaszłości, kiedy w 92 roku będący członkiem Samoobrony, a nie żadnym wiceprzewodniczącym pan Bryczkowski Żyrinowskiego do Polski zaprosił. Nie Samoobrona. A on przyjechał z myślą, że jest zaproszony przez Samoobronę. Nigdy Samoobrona Żyrinowskiego nie zapraszała. Ale myślę, że my będziemy swoje robić, my jesteśmy przeciwni udziałowi w tej wojnie. Jesteśmy przeciwni w ogóle wojnie. Wszystkie konflikty należy rozwiązywać pokojowo. Poprzez mediacje. Spokój polityczny jest potrzebny i my nie musimy jako Polska wychodzić przed szereg. To ja powiedziałem z trybuny sejmowej. Jeżeli pan Aleksander Kwaśniewski, pan Kaczyński powiedział, że to jest nasza wojna, to niech stworzą taki pluton. Dowództwo obejmie pan Kwaśniewski. Do plutonu pierwsi chętni to są bracia Kaczyńscy, Włodzimierz Cimoszewicz, to jest pan Dorn, pan Płażyński, to jest pan Ziobro. Jeszcze wielu innych polityków. I niech jadą tam walczyć. Proszę bardzo.

Ale jest taki manifest poparcia dla Stanów Zjednoczonych. Podpisuje się pod tym Wielka Brytania, Polska, Hiszpania, Włochy.

Sprawa bardzo aktualna. Ja myślę, że konstytucyjnie i prezydent, i premier maja pewne prawa. Natomiast też muszą sie liczyć z opinią publiczną. 80 proc. Polaków nie chce tej wojny, nie chce brać udziału w tej wojnie. Popiera to, co się stało 11 września w Stanach Zjednoczonych, to znaczy popiera, współczując ludziom, którzy doznali wtedy jakiś krzywd, kiedy zgineli ich najbliżsi. To, co się stało w Stanach Zjednoczonych jest nie do przyjęcia. I z terroryzmem należy walczyć. Należy likwidować to. Tylko, czy to nie jest taki za duży zapęd, zastanawiam się.

Za bardzo popieramy Amerykanów?

Za bardzo.

Powinniśmy się zachowywac tak, jak Niemcy i Francuzi?

Może nie tak zachowac się, ale powinniśmy być naprawdę wstrzemięźliwi. Ja powiem tak. My, jako Polska próbujemy nadrobić swoją słabą pozycję i małą siłę. Bo co dzisiaj stanowi polska armia. Kiedy żołnierzom brakuje na jedzenie, brakuje na buty, brakuje na paliwo. Kiedy tylko kilka samolotów jest sprawnych.

Ale to wszystkim brakuje.

Tak, ale to my zachowujemy się tak, jak ja to powiedziałem i cieszę się, że powtórzył to jeden z socjologów z Katowic, przedwczoraj. To było w programie w TVP3, który powiedział, że tam konie kują, a nie żaby. I ja powiedziałem to w sejmie: "…panowie, tam drobiu i żab nie kują, tylko konie i gdzie wy się pchacie, z czym się tam pchacie. Poparcie moze być, że trzeba ten konflikt rozwiązać, natomiast niech prezydent Bush pokaże wreszcie te dowody…". Nie tylko mówi o dowodach, zdjęcia ma jakieś pokazać. Przecież dzisiaj, przy tej technice, bądźmy poważni, można każde miejsce na kuli ziemskiej prześwietlić od góry do dołu.

Ale to nie wierzy pan w to, że Saddam Husajn ma taką broń biologiczną, chemiczną, nuklearną?

A Polska, Rosja, Ukraina to nie ma takiej broni? Co, my jesteśmy całkowicie rozbrojeni. A Stany Zjednoczone takiej broni nie mają. Dlaczego porównuje się Husajna, ja nie mam zamiaru go bronić, do Hitlera i do innych?

Bo broni pan?

Ja bronię, ale naród iracki. Naród iracki, to nie sam Husajn. I tam będą ginąć niewinni ludzie. Będą ginąć dzieci. Cały świat mówi o tym, żeby bronić życia, przeciwstawiają się aborcji, eutanazji wszystkim innym. A czym wojna jest jeśli nie zabijaniem? Mówi o tym Ojciec Święty. I to politycy polscy na czele z prezydentem i premierem tak się często powołują na papieża.

A dlaczego demokratyczny świat nie bardzo chce zaakceptować to, co się dzieje w Iraku?

To znaczy demokratyczny świat nie chce zaakceptować tego, co się dzieje. Jeżeli jest to prawdą, że jest tam reżim, ja tam nie byłem. Ja mogę tylko wyciągać wnioski i wydawać opinie na podstawie przekazów, bo tam trzeba być, tam trzeba widzieć. Może jest ten reżim do końca, ale dziewięćdziesiąt pare procent idzie i głosuje, i wybiera prezydenta, to mnie się nie chce wierzyć, że tam jest połowa policjantów, a połowa ludzi i że nad każdym stoi ktoś z pistoletem i każe głosować tak.

Ja mogę nie pamiętać, ale pan pamięta takie wybory w Polsce, że było takie samo prawie poparcie i tam policjanci też nie stali?

Ma pan racje tu, w tym wypadku. Natomiast Irak to jest potężne państwo, Irak to są złoża ropy naftowej i czy tu nie chodzi z jednej strony o zdobycie kontroli nad tymi złożami,a z drugiej strony Stany Zjednoczone to potężny przemysł zbrojeniowy. Stany Zjednoczone wiecznie prowadzą wojnę i od 45 roku nie było roku, żeby gdzieś nie brali udziału w konflikcie jakimś. Stany Zjednoczone nie mogą sobie uzurpować prawa, że one są jedyne, prawowite, jedyne uprawnione do tego, żeby rządzić całym światem. Być żandarmem świata. Nawet naród amerykański tego nie chce.

Popieramy Stany Zjednoczone, a tym czasem Stany Zjednoczone zastanawiają się nad tym, czy w Polsce nie zrobić sobie baz swoich i przemieszczenie żołnierzy z Niemiec, to jest zły pomysł? Przecież to miejsca pracy, dla polskiej ludności?

Nie tak dawno były, panie redaktorze niech pan dokończy, może pan tak nie myśli, ale to czuję, że nie tak dawno były bazy rosyjskie, Związku Radzieckiego jeszcze wtedy. Oj, jak napiętnowane, ile to szkody, krzywdy zrobiły. Niemcy maja bazy, dostały je w spadku po Jałcie i Teheranie. Ta armia Stanów Zjednocoznych miała obowiązek wręcz, nie tylko prawo, ale obowiązek bez żadnej zgody Niemców ulokować się. Tak samo armia radziecka w Polsce. Nie za zgodą Polaków, rządu polskiego, tylko Jałta nas przydzieliła tam, a Niemców do innej strefy.

Czyli to zły pomysł, żeby takie bazy powstały?

W ogóle zły pomysł. I ja chciałbym tutaj przestrzec naprawdę władze polskie przed tym, że wicepremier Iraku, Aziz, powiedział, że dwaj przyjaciele Stanów Zjednoczonych w Europie to jest Anglia i Polska. Co miał na myśli, to niech politycy pomyślą sobie. Bo dzisiaj ataki i fanatyzm, jaki panuje w tym kraju.Można tutaj spodziewać się różnych sytuacji. Ja chcę odpukać, żeby się nic nie stało w Polsce. Natomiast do polityków polskich na czele z prezydentem i premierem apeluję : panowie, weźcie zimny prysznic, powinniście go wziąć po Kopenhadze, nie wzieliście go, a dzisiaj wychodzi to, co Kopenhaga z wami zrobiła.

Skoro wywołął pan sukces Kopenhagi, to chce pana zapytać, czy pan, jako rolnik Andrzje Lepepr, to które dopłaty by wolał. Takie bezpośrednie,czy mieszane?

Jeżeli moge sie odnieść do tego sukcesu. Okrzyknięto sukces, 13 grudnia, jakież to zwycięstwo było. Dzisiaj każę sobie ten sukces tłumaczyć, pan premier Miller, wszyscy inni, pan Truszczyński, potrzeba specjalistów, żeby im wytłumaczyli, co to za sukces jest. Czyż oni nie wiedzieli, co podpisywali? Tam się zgodzili, tam pewne uzgodnienia zapadły. Że będzie taka, a taka kwota mleczna, że taka produkcja stali. A dzisiaj znowu problem Unii w Polsce sprowadza się do poziomu rolnictwa. Przecież Polska to nie tylko rolnictwo. Ja bym nie chciał żadnych dopłat.

W ogóle?

Tak. Ja bym chciał, żeby w rolnictwie, jak i w gospodarce całej obowiązywały prawidłowe zasady ekonomii. To jest opłacalne ceny na podstawowe płody rolne, gwarancja zbytu ich i zapłaty za nie. To jest to. Unia działa bardzo sztucznie. Bo jeżeli się do płodów rolnych dopłaca, to może tańsza żywność jest wtedy.

Skoro ta produkcja jest nieopłacalna, to może chyba rolnicy powinni się z tego cieszyć, że będą dopłaty?

Ja powiem tak. Dzisiaj za pszenicę można w Polsce uzyskać cenę 550 złotych za kwintal. Natomiast kiedy będziemy w Unii, podstawowa cena za kwintal to jest 330 złotych i jak będzie dopłata nawet 55 proc. to niech pan policzy.

To będzie więcej.

Mniej będzie niż 550 złotych. Mniej dostaniemy z tą dopłata. A jaka gwarancja, że to będzie te 25 proc. plus 30 proc.. Rządu polskiego na to nie stać i to w ten sposób trzeba ludziom tłumaczyć.

Skoro nie te dopłaty, to co pan proponuje jako przewodniczący Samoobrony?

Ja proponuje przede wszystkim, zebyśmy my usiedli i pomyśleli głęboko z Unią również. Bo jeżeli wejdziemy do Unii, ja nie kwestionuje tego, naród wybierze, naród zdecyduje, ma takie prawo…

Nie będzie czasu na rozmawianie…

Zawsze jest. Zawsze można rozmawiać i zawsze można renegocjacje prowadzić. Jak to okrzyknięto, że nie mozna usiąść do stoły i renegocjacji prowadzić. A dzisiaj Unia prowadzi renegocjacje, bo chce zmniejszyć kwoty produkcji mleka, chce inne dopłaty zrobić. Okrzyknięto, bezpośrednie dopłaty do hektara, uproszczony system. Unia to zmienia, więć renegocjuje wcześniejsze warunki u nas w Polsce.

Czyli tamte warunki, które wynegocjowano w Kopenhadze są dobre?

Są dobre dla rządu polskiego pod tym względem, że dopłaty uproszczone byłoby 55 proc. Natomiast, czy one dają rolnikom. To mówię, one nie dają niczego. To jest tylko wywołanie takiego sporu między grupami społecznymi. Bo emeryt, rencista, bezrobotny, ta biedna pielęgniarka, nauczyciele, górnicy i hutnicy pomyślą, że znowu tym chłopom to dają. Przecież ta Unia to jest tylko rolnictwo. Zajmują się nimi. Dlaczego nikt nie mówi o tym, że mamy zmniejszyć produkcję stali jeszcze o 30 proc., wydobycie węgla o 40 proc., produkcje tekstylii, chemikalii, róznego rodzaju inne o 20-25 proc.. I to są miliony bezrobotnych znowu. Także ja widzę to szerzej jako polityk, nie tylko jako rolnik Andrzej Lepper. Z pełnym szacunkiem dla rolników. Tego sie nie wstydzę, że jestem rolnikiem, ale ja myślę o całym narodzie polskim, nie tylko o jednej grupie społecznej.

Zdecydowanie na nie Andrzej Lepper.

Nie zdecydowanie, tylko wyważony na temat udziału Polski w wojnie z Irakiem i przystąpieniu Polski do Unii.

Dziękuję za rozmowę.

Źródło: Informacyjna Agencja Radiowa