Kazimierz G. nie trafi do aresztu

Kazimierz G., który nie stawił się na rozprawę w swym procesie karnym, nie trafi do aresztu i nie przepadnie złożone przez jego żonę 600 tysięcy złotych kaucji – zdecydował Sąd Okręgowy w Toruniu.

Sąd odwoławczy uchylił więc decyzję Sądu Rejonowego w Brodnicy o tymczasowym aresztowaniu oskarżonego i przepadku sumy poręczenia majątkowego. Sąd ten wcześniej uznał nieobecność G. na rozprawie za nieusprawiedliwioną i postanowił aresztować go na trzy miesiące i ukarać przepadkiem poręczenia majątkowego. Sędziowie w Toruniu uwzględnili jednak zażalenie złożone przez adwokata byłego „króla żelatyny”. Kazimierz G. został aresztowany w marcu 2001. Jest oskarżony o nadużycia w latach 1995-99 przy prywatyzacji państwowej Fabryki Żelatyny w Brodnicy. W śledztwie zarzucono mu wyłudzenie majątku wartości 4,5 mln zł.

W czasie śledztwa od marca do grudnia 2001 r. przebywał w areszcie. Opuścił je po wpłaceniu przez żonę 600 tysięcy zł kaucji.

Źródło: Gazeta Wyborcza