Wynik negocjacji z Unią Europejską

Wynik negocjacji akcesyjnych z Unią Europejską dotyczących rolnictwa jest dla polskich rolników zdecydowanie korzystny.

W latach 2004-2006 z budżetu Unii trafi do polskiego rolnictwa 7552 mln euro, czyli 2417 mln euro rocznie. A więc około 2 razy więcej niż w 2002 r. wyniosły nasze wydatki budżetowe na rolnictwo.

Wydatki z budżetu Unii

Na wydatki z budżetu Unii złożą się:

 – płatności bezpośrednie, które w latach 2004, 2005 i 2006 wyniosą odpowiednio: 886 mln euro, 1003 mln euro i 1112 mln euro, w sumie 3001 mln euro),

 – środki na interwencję na rynku rolnym (wraz z subsydiami eksportowymi) w wysokości 130 mln euro w 2004 r., 343 mln euro w 2005 r. i 367 mln euro w 2006 roku (łącznie 840 mln euro),

 – środki na działania na rzecz rozwoju wsi, które w latach 2004, 2005 i 2006 wyniosą odpowiednio: 679 mln euro, 794 mln euro i 902 mln euro,

 – fundusze strukturalne w rolnictwie czyli Sektorowy Program Operacyjny, na co w trzech kolejnych latach przewidziano łącznie 1969 mln euro i około 100 mln euro na wsparcie inwestycji infrastrukturalnych w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego.

Polska uzyskała zgodę UE na zwiększenie płatności bezpośrednich o środki z własnego budżetu do wysokości 55 proc. docelowego poziomu płatności w 2004 r., 60 proc. płatności w roku 2005 i 65 proc. płatności docelowych w roku 2006. Jednocześnie utrzymana została możliwość dofinansowania polskiego rolnictwa środkami krajowymi na sfinansowanie dopłat do oprocentowania preferencyjnych kredytów.

Płatności bezpośrednie

Płatności bezpośrednie będą finansowane z:

 – tzw. I filaru Wspólnej Polityki Rolnej (w kolejnych latach w wysokości 25 proc., 30 proc. i 35 proc.,

 – przesunięcia części środków z filaru II (na rozwój wsi), dzięki czemu płatności bezpośrednie finansowane z budżetu UE w poszczególnych latach 2004, 2005 i 2006 odpowiednio wynoszą: 36 proc., 39 proc. i 42 proc. poziomu docelowego,

 – budżetu krajowego (jeśli umożliwi to sytuacja finansowa państwa) do wysokości 55 proc., 60 proc. i 65 proc.

Taki poziom płatności bezpośrednich powinien się dla polskiego rolnictwa okazać wystarczający do sprostania konkurencji gospodarstw rolnych Unii. Gdyby okazał się on niewystarczający, Polska wynegocjowała od Unii możliwość zastosowania środków ochronnych. Jako jedyny kraj uzyskała od UE zgodę na monitorowanie przywozu towarów rolnych oraz podniesienia (w razie gdyby zagrażało to interesom polskich rolników) poziomu płatności bezpośrednich przez zwiększenie wsparcia z budżetu krajowego.

Jak już wcześniej informowaliśmy, Polska podjęła decyzję o zastosowaniu u nas uproszczonego systemu płatności, dzięki któremu przeznaczone na ten cel środki zostaną lepiej wykorzystane.

Limity produkcji

A oto jaki był wynik negocjacji akcesyjnych w sprawie limitów produkcji rolnej dla polskiego rolnictwa:

 – mleko: sprzedaż hurtowa (do mleczarni) – 8500 tys. ton, sprzedaż bezpośrednia (z gospodarstw rolnych do konsumentów) – 464 tys. ton oraz rezerwa restrukturyzacyjna – 416 tys. ton. Przy przewidywanym wzroście popytu takie kwoty produkcji mleka umożliwiają Polsce pokrycie własnych potrzeb przez co najmniej 7-8 lat,

 – plon referencyjny (na podstawie wysokości tego plonu ustalono wielkość dopłat): 3,0 tony z 1 ha,

 – powierzchnia bazowa (powierzchnia upraw, do których stosuje się w UE dopłaty bezpośrednie) – 9454 tys. ha (w wyniku negocjacji została zwiększona o 146 tys. ha),

 – specjalna premia wołowa: dla 926 tys. sztuk bydła,

 – premia ubojowa dla cieląt: dla 839,5 tys. sztuk,

 – premia ubojowa dla bydła dorosłego: 1815,4 tys. sztuk,

 – premia dla krów mamek (krów ras mięsnych, od których nie pozyskuje się mleka): 325,6 tys. sztuk,

 – premia za owce maciorki: dla 335,9 tys. sztuk (dodatkowo Polska uzyskała kwotę 27,3 mln euro na zwiększenie premii dla bydła oraz 355 tys. euro na zwiększenie premii dla owiec),

 – cukier: kwota A (na rynek wewnętrzny) – 1580 tys. ton, kwota B (na eksport z dopłatami) – 91,9 tys. ton,

 – izoglukoza: 26 781 ton,

 – skrobia ziemniaczana: 150 tys. ton,

 – tytoń: 37 933 tony,

 – susz paszowy: 13 538 ton,

 – len i konopie na włókno: 1386 ton,

 – pomidory do przetwórstwa: 194,6 tys. ton.

Są to limity w zasadzie zadowalające i mniej więcej zbliżone do obecnych rezultatów polskiego rolnictwa. Limit produkcji skrobi, z tych samych względów, co mleko (przewidywany wzrost popytu) powinien być o 100 tys. ton większy.

Wsparcie rozwoju wsi

Oprócz dopłat bezpośrednich rolnictwo otrzyma wsparcie ze środków przeznaczonych na rozwój wsi (II filar).

Pieniądze te będą skierowane:

 – do gospodarstw rolnych, które mają niekorzystne warunki gospodarowania (jest to dodatkowo po 30-50 euro do 1 ha, a w Polsce takich gospodarstw jest ponad 50 proc.),

 – na renty strukturalne (możliwość wcześniejszego przekazania gospodarstw),

 – na programy rolno-środowiskowe (rozwój rolnictwa przyjaznego środowisku przyrodniczemu),

 – na zalesianie gruntów rolnych.

Ponadto Polska uzyskała dodatkową możliwość wspierania gospodarstw niskotowarowych (po 5 tys. zł na gospodarstwo przez okres 5 lat) oraz wsparcie na dostosowanie gospodarstwa rolnego do standardów obowiązujących w UE.

Na wszystkie te cele Polska będzie mogła w okresie pierwszych trzech lat wykorzystać około 10 mld zł (wraz z dofinansowaniem z budżetu państwa w wysokości 20 proc. tej sumy).

1,9 mld euro uzyska nasz krak na realizację Sektorowego Programu Operacyjnego „Restrukturyzacja i modernizacja sektora żywnościowego oraz rozwój obszarów wiejskich”. Ponadto, będzie istniała możliwość wsparcia inwestycji infrastrukturalnych na wsi w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego.

Minister ds. europejskich Danuta Hübner przedstawiła wczoraj wyliczenia, z których wynika, że okres przejściowy na dochodzenie do pełnych dopłat dla polskich rolników może zostać skrócony do 2009 r. Zgodnie z „kopenhaskim kompromisem”, w pierwszych 3 latach członkostwa nasi rolnicy mogą dostać maksymalnie 55, 60 i 65 proc. dopłat. Rząd szacuje, że Unia da nam w tym czasie odpowiednio 36, 39 i 42 proc dopłat. Resztę będziemy musieli uzupełnić z własnego budżetu. Ile dostaną rolnicy – co roku będzie decydował rząd i parlament.

W pierwszych 3 latach możemy na dopłaty przesunąć część unijnych środków przeznaczonych na restrukturyzację wsi (w sumie – 20 proc.). Kiedy w życie wejdzie nowy budżet UE (2007-2013) stracimy takie prawo. W 2007 r. dostaniemy z Unii 40 proc. dopłat i będą one co roku wzrastać o 10 punktów procentowych. Będziemy jednak mogli nadal wspomagać naszych rolników z budżetu. – Będzie można dodawać do podstawowej wielkości dopłat 30 punktów procentowych z własnego budżetu – tłumaczyła wczoraj Hübner.

W ten sposób dopłaty wyniosą odpowiednio: w 2007 r. – 70 proc., w 2008 r. – 80 proc. i w 2009 r. – 90 proc. W 2010 r. polscy rolnicy dostaliby pełne dopłaty. Oczywiście – przy założeniu, że w budżecie będą na to pieniądze.

AST


Źródło: Rzeczpospolita