Projekt ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego państwa

Największe gospodarstwa rolne nie będą mogły przekraczać 300 ha. By kupić czy wydzierżawić ziemię rolną, trzeba będzie mieć kwalifikacje i przenieść się do gospodarstwa.

Wicepremier, minister rolnictwa Jarosław Kalinowski zachwalał w czwartek zaakceptowany dzień wcześniej przez rząd projekt ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego państwa. – Mam nadzieję, że parlament szybko upora się z tym projektem. Do referendum w sprawie przystąpienia do Unii Europejskiej zostało nam już niewiele czasu – powiedział Kalinowski.

Ustawa ma przede wszystkim zapobiec nadmiernemu wykupowi i spekulacjom ziemią rolną zwłaszcza przez cudzoziemców (ustawa nie różnicuje jednak właścicieli gospodarstw według przynależności państwowej). Po wejściu do Unii ziemie rolną będą mogli kupować unijni rolnicy indywidualni (po trzy- lub siedmioletnim okresie dzierżawy) oraz firmy (ale dopiero gdy minie 12-letni okres przejściowy).

Jedna osoba lub firma będzie mogła nabyć do 300 ha (wcześniej SLD chciało zwiększyć ten limit do 500 ha). Osoby, które będą chciały nabyć lub wydzierżawić nieruchomość rolną, będą musiały spełnić trzy podstawowe warunki: mieć kwalifikacje rolnicze, zapewnić o osobistym prowadzeniu działalności rolniczej, mieszkać w takiej odległości od gospodarstwa rolnego, która umożliwia "racjonalne prowadzenie działalności rolniczej".

Co to znaczy "kwalifikacje rolnicze"? Tym, którzy mają już gospodarstwo, wystarczy zasadnicze wykształcenie rolnicze, a jeśli gospodarują pięć lat, nie potrzebują nawet tego. Osoby, które będą chciały nabyć lub wydzierżawić ziemię rolną po raz pierwszy, będą musiały zdobyć co najmniej średnie wykształcenie rolnicze.

Kupić lub wydzierżawić gospodarstwa będą mogły też osoby prawne (np. spółki z o.o., akcyjne, spółdzielnie) i spółki osobowe. Jednak one również będą musiały spełnić warunki: podstawowym przedmiotem ich działalności musi być prowadzenie działalności rolniczej, w spółkach jawnych wszyscy wspólnicy, a w akcyjnych i z o.o. większość udziałowców musi mieć wykształcenie rolnicze.

W przypadku sprzedaży nieruchomości rolnej prawo pierwokupu do niej przysługuje dzierżawcy. Następne w kolejce będą osoby zamieszkujące w danej miejscowości i posiadające już nieruchomość rolną. Projekt ogranicza też możliwość dzielenia gospodarstw na mniejsze. Minimalna wielkość gospodarstwa – w zależności od województwa – będzie wynosiła od 4 do 20 ha (szczegóły określi minister rolnictwa).

Nad przestrzeganiem zasad nałożonych przez ustawę czuwać będzie Agencja Nieruchomości Rolnych.

Źródło: Gazeta Wyborcza