Niekorzystne klauzule ochronne Uni Europejskiej

Jedyna klauzula ochronna, do której prawo przyznaje nam Unia Europejska, "nie może pociągnąć za sobą kontroli granicznych". Polska ma więc nikłe szanse na wprowadzenie ceł w razie "zaburzeń" na naszym rynku z powodu dotowanego importu rolnego z Unii – pisze "Gazeta Wyborcza".

Gazeta dotarła do poufnego stanowiska Unii w sprawie klauzul ochronnych, które znajdą się w traktacie o rozszerzeniu wspólnoty. Obejmą one wszystkich dziesięć nowych państw członkowskich wchodzących do Unii w 2004 roku.

Tekst stanowiska nie pozostawia wątpliwości, że skomplikowany system klauzul ochronnych jest korzystny przede wszystkim dla obecnych państw członkowskich – czytamy w "Gazecie Wyborczej". Z trzech klauzul dwie najbardziej groźne – dotyczące rynku wewnętrznego oraz systemu sprawiedliwości, spraw wewnętrznych i ochrony granic – są zarezerwowane wyłącznie dla nich i – jak pisze dziennik – dają im prawie nieograniczony instrument presji na nowych członków.

Jeśli Polska nie wypełni swoich zobowiązań negocjacyjnych w którejś z dziedzin unijnego prawa – mającej przełożenie na działanie rynku wewnętrznego poza swymi granicami – zostanie ukarana wyłączeniem z jakiejś części wspólnego rynku Unii. Klauzulę można uruchomić też na podstawie projekcji wydarzeń – jeśli istnieje "bezpośrednie ryzyko", że dany kraj złamie swe zobowiązania.

Źródło: Gazeta Wyborcza