Chleb raczej pszenny

Dopiero wiosną wzrosną ceny skupu zbóż – przewidują specjaliści. Jeśli rolnikom nie udało się sprzedać pszenicy i żyta konsumpcyjnego w systemie interwencyjnym (ten skup kończy się jutro), to wiele stracili. Od listopada za tonę pszenicy uzyskają 430-440 zł, a za tonę żyta – 320-330 zł. Obecnie cena rynkowa pszenicy wynosi 430-450 zł/t.

Cudów nie ma

 – Cudów nie ma. Ci, co muszą sprzedać pszenicę do końca roku wyższej ceny nie osiągną – twierdzi Zbigniew Solecki z łódzkiej giełdy ROL-PETROL, ale zastrzega: – Na naszym rynku rolnym nie da się przewidzieć cen. Wiele przecież zależy od urzędników.

Na giełdzie są co prawda oferty sprzedaży pszenicy po 470 zł/t, ale kupujący skłonni są zapłacić co najwyżej 440-450 zł za pszenicę konsumpcyjną bardzo dobrej jakości.

Pszenicy jest za dużo. Ale żyta brakuje. Według GUS, w tym roku rolnicy zebrali o 18,7 proc. żyta mniej niż w roku ubiegłym. ZPZ-M w Kruszwicy chciały skupić z dopłatami bezpośrednimi dla rolników 4 tys. ton, kupiły tylko 3 tys. ton (większa część firm nie kupiła tyle żyta, ile deklarowała Agencji Rynku Rolnego). Specjaliści przewidują, że ceny żyta utrzymają się w tym roku na poziomie 320-330 zł/t, a dopiero wiosną pójdą w górę.

Kwestia popytu

Na giełdzie ROL-PETROL są oferty sprzedaży żyta po 350-360 zł/t, ale nie ma na to ziarno chętnych. Jest natomiast popyt na żyto paszowe, sprzedawane w cenie 300-320 zł/t, podobnie jak na pszenicę paszową (380-410 zł/t).

Plantatorzy zarobią natomiast na jęczmieniu (na kasze i płatki), którego w tym roku też jest mało, a ziarno nie jest najlepszej jakości. Podczas żniw tona jęczmienia kosztowała 320-330 zł, teraz – 370-380 zł/t.

Cena owsa ustabilizowała na poziomie 300 zł/t.

Źródło: Gazeta Pomorska