Duże zapasy zbóż w magazynach

Za kilka dni kończy się skup interwencyjny pszenicy i żyta. Rolnicy, którzy chcą sprzedać zebrane zboże po możliwie najwyższej cenie, z dopłatą, próbują dostarczać je do magazynów, które objęte są tym systemem. Niestety, większość spichrzy wykorzystała już swoje limity, dlatego producentom niełatwo już znaleźć takich odbiorców. Z kolei wzrost skupu żywca spowodował niewielki spadek cen wieprzowiny i wołowiny. Trudno jednak przewidzieć, czy będzie on długotrwały.

 – Na wolnym rynku popyt na zboża podtrzymuje eksport pszenicy – twierdzi Piotr Beśka z Eternus Brokers. Ziarno do wysyłki skupowane jest zarówno do elewatorów portowych, jak i do magazynów, gdzie jest przechowywane. Pierwsze statki ze zbożem już wypłynęły. Szacuje się, że we wrześniu i w październiku zostanie sprzedanych za granicę od 110 do 160 tys. ton pszenicy.

Duże firmy przetwórcze zgromadziły już znaczne zapasy ziarna. Według ostatnich danych Agencji Rynku Rolnego, przedsiębiorstwa zbożowo-młynarskie mają w rezerwie o 11 proc. ziarna więcej niż przed rokiem. Kupują teraz tylko to, co potrzebne jest im na bieżące potrzeby, o ściśle określonych parametrach jakościowych (liczba opadania, zawartość glutenu).

Zdaniem maklerów, w najbliższym czasie rolnicy nie mają co liczyć na wzrost cen zbóż. Prawdopodobnie utrzyma się bowiem przewaga podaży nad popytem. Duże zbiory kukurydzy znacznie zwiększają ofertę ziarna paszowego. Poza tym niskie ceny mąki i pasz ograniczają wzrost cen surowców do ich produkcji.

W tym roku ceny zbóż są niższe od ubiegłorocznych. Pszenica konsumpcyjna kosztuje mniej o prawie 12 proc., paszowa – o ponad 3 proc., a kukurydza – o ok. 15 proc.

Źródło: Rzeczpospolita