Młynarze szukają taniej pszenicy

Na rynku zbóż duża jest podaż pszenicy konsumpcyjnej, której rolnikom nie udało się z różnych przyczyn sprzedać w interwencyjnych punktach skupu.

Ziarno to jest jednak dla młynarzy zbyt drogie. Jak informuje szef młyna w Proboszczowicach, tania jest obecnie na rynku mąka i aby ją wyprodukować w akceptowanej przez piekarzy cenie, młyn może za pszenicę konsumpcyjną płacić do 430 zł/t. A takich ofert brakuje. Ci, którzy mają ziarno, czekają ze sprzedażą na wzrost cen albo próbują je dostarczyć jeszcze do punktów skupu interwencyjnego, z dopłatą. Uważają bowiem, że ceny na rynku są zbyt niskie w stosunku do tych, jakie teoretycznie można uzyskać w skupie. Niestety, punktów odbierających zboże jest już mało, a kolejki do nich duże.

 – W elewatorach portowych jest spory zapas pszenicy przeznaczonej na eksport – informuje Piotr Beśka z Eternus Brokers w Gdańsku. W dalszym ciągu prowadzi się skup ziarna na ten cel. Cena rynkowa tej pszenicy, w zależności od jakości, wynosi 440-480 zł/t.

Na giełdach towarowych największym powodzeniem cieszy się kukurydza, której zbiory już się kończą. Jej cena w ciągu ostatnich tygodni nieznacznie spadła. W magazynach producenta wynosi 360-380 zł/t. Za mokre ziarno płaci się 250-280 zł/t.

Ustabilizowały się notowania pszenicy paszowej. Kosztuje ona 390-410 zł/t. Stosunkowo drogi jest jęczmień paszowy. Popyt na jęczmień, podobnie jak i na pszenżyto, jest większy niż podaż.

Źródło: Rzeczpospolita