Na Opolszczyźnie kolejny tydzień spadają ceny żywca wieprzowego

Hodowcy obawiają się, że taka tendencja utrzyma się do wiosny. Rynek trzody chlewnej jest rozregulowany. Nikt dokładnie nie wie co jest tego przyczyną. Świń jest wprawdze o 10 proc. więcej niż przed rokiem, ale wtedy cena dochodziła do 5,00 zł/kg, a teraz nie przekracza 3,30 zł/kg.

 – Jest nadwyżka trzody chlewnej i ceny spadają praktycznie od trzech tygodni – mówi jeden z hodowców.

Nie wszyscy hodowcy wierzą, że jest nadpodaż, bo kupcy ze Śląska często odwiedzają Opolszczyznę i kupują każde ilości tuczników.

 – To jest jakieś dziwne zjawisko, bo nie widać żeby świnie były na rynku, gdyż kupujący dość często jeżdżą i szukają, pytają o świnie. A jakimś cudem się to dzieje, że ceny idą w dół – powiedział Ryszard Mroczek, właściciel rzeźni.

Lepszą cenę mogą uzyskać tylko grupy producentów odstawiające duże ilości żywca.

 – Im wyższa mięsność, to rolnicy otrzymują od nas jeszcze około 3,60-3,70. Natomiast ci, którzy tą mięsność mają niską otrzymują w granicach 3,20-3,30 zł/kg licząc z VAT-em – dodaje Ryszard Mroczek.

Wykrycie na Opolszczyźnie krowy chorej na BSE spowodowało, że popyt na wołowinę spadł o połowę. Powinna więc wzrastać sprzedaż wieprzowiny, ale jak na razie większego zainteresowania nie widać.

Źródło: Agrobiznes, TVP1