Kończą się limity pszenicy na Opolszczyźnie

Rolnicy wciąż trzymają zboże w magazynach. Wielu z nich twierdzi, że aby oddać ziarno do punktu skupu trzeba się tam podzielić agencyjną dopłatą.

Na Opolszczyźnie jest wielu rolników, którzy uprawiają kilkaset hektarów pszenicy. Ci nie mieli szans, aby latem stać z przyczepami po kilka dni w kolejkach.

 – Jeszcze mam zboże, które mógłbym sprzedać w skupie agencyjnym, ale w tym rejonie na razie nikt nie skupuje zboża agencyjnego – mówi jeden z rolników.

Firmy, które prowadzą jeszcze skup przyjmują tylko niewielkie transporty tłumacząc, że biorą tylko od tych, którzy zapisali się na listę. Rolnicy przypuszczają, że skupują tylko od „swoich”. Wielu też twierdzi, że skupujący wymuszają na rolnikach aby dzielili się z nimi agencyjną dopłatą, po 50 zł/t, ale o tym boją się mówić.

W połowie miesiąca brzeskie PZZ-ty przystąpią do skupu, ale cudów nie można oczekiwać, bo zakłady wykorzystały już wcześniej większość limitu i mają pełne magazyny.

Źródło: Agrobiznes, TVP1