Słonina w cenie

Handlowcy twierdzą, że ujawnienie niedawnego przypadku choroby BSE nie osłabiło w wyraźny sposób zainteresowania wołowiną. Jest ono jednak – podobnie jak było do tej pory – i tak stosunkowo małe. Maklerzy uważają, że to, iż przypadki choroby wychodzą na jaw, klienci często interpretują pozytywnie. To dla nich sygnał, że mięso jest badane i to, które trafia do sklepów, jest bezpieczne.

Ceny mięsa wołowego w obrocie hurtowym w ostatnich tygodniach w zasadzie się nie zmieniły. Na niektórych giełdach minimalnie poszły w dół notowania ćwierci z bydła dorosłego.

Nieco wzrosły ceny półtusz wieprzowych. W końcu września za półtusze kl. R płacono w niektórych regionach kraju tylko 4,50 zł/kg, obecnie najczęściej mięso to kosztuje 4,70-4,80 zł/kg.

Zdaniem Dariusza Stawskiego z Domu Handlowego Agro niektóre zakłady, korzystając z niskich cen, przystępują już do gromadzenia odkostnionego mięsa na wyroby świąteczne, w tym duńskiej wieprzowiny bez kości (karkówka, schab, boczek, szynka) z kontyngentu na czwarty kwartał.

Wciąż małe jest zapotrzebowanie na surowce do produkcji wędlin podrobowych. Ceny tego mięsa są nadal bardzo niskie, mimo że ochłodzenie sprzyja konsumpcji tych wyrobów. Natomiast duży eksport słoniny spowodował znaczny wzrost cen tego tłuszczu.

Źródło: Rzeczpospolita