Zainteresowanie rośnie

Banki, które zajmują się udzielaniem kredytów pomostowych na Sapard, informują o coraz większym zainteresowaniu unijnym programem. BGŻ jednak nie wystawił jeszcze żadnej promesy kredytowej.

Według danych ARiMR do wczoraj firmy przetwórcze zgłosiły jeden wniosek o przyznanie dofinansowania, rolnicy 10, a samorządy 15. Wniosków zapewne przybędzie po żniwach. Jak wynika z danych BGŻ, zebranych w 60 oddziałach w całym kraju, do banku po formularze zgłosiło się około 900 klientów.

Wbrew pierwotnym danym, które wskazywały, że to samorządy będą najczęściej zainteresowane kredytami, wynika, że największą popularnością cieszą się one wśród rolników indywidualnych, którzy teraz stanowią ponad połowę zainteresowanych. Natomiast gminy, które korzystały już z unijnych funduszy i dysponują własnymi budżetami, zgłaszają się bezpośrednio do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Rzecznik BGŻ Anna Pawelska powiedziała „Rz”, że rolnicy indywidualni są najbardziej liczną grupą wśród osób, które pobrały formularze wniosków kredytowych. Wypełniać je mogą z pomocą doradców, których w każdym oddziale BGŻ jest dwóch lub trzech. Klienci mają też możliwość zlecenia bankowi odpłatnego wypełnienia ich wniosku. Koszt takiej usługi dla rolnika indywidualnego wynosi 100 zł.

Rolnicy najczęściej zwracają się o pomoc w dofinansowaniu zakupu maszyn i małych modernizacji gospodarstw. Natomiast firmy przetwórcze chcą otrzymać dotacje do unowocześnienia linii produkcyjnych.

BGŻ nie wystawił jeszcze żadnej promesy kredytowej. Według danych ARiMR do wczoraj firmy przetwórcze zgłosiły jeden wniosek o przyznanie dofinansowania, rolnicy 10, a samorządy 15. Zarówno banki, jak i ARiMR spodziewają się, że rolnicy dopiero po żniwach zaczną bardziej interesować się programem i kredytami

Źródło: Rzeczpospolita